Silnik można włożyć taki jaki się zmieści

A tak poważnie to istotnie widziałem kilka wariantów na swap. Jeśli masz 1.3 (HC) to najprościej wsadzić HD-E z Applause A101. Toyotowskie silniki z serii 4E (głównie Starlet 1.3, ale też Corolle 1.4 - to ten sam motor o poj. ok. 1350 ccm) podchodzą. W Azji bardzo popularny mod to instalacja turbodoładowanego silnika 4E-FTE z Toyoty Starlet Glanza. Osobiście jestem zadania że również silniki 4A powinny pasować na podobnej zasadzie - to ta sama rodzina co 4E. Kultowe 4A-GEU w Charadzie G100 to bardzo kusząca wizja

. Ongiś na Allegro widziałem też Charade G100 z czterocylindrowym silnikiem 1.0 z Nissana Micra (K10/K11 ?).
Samo fizyczne wprawienie obcego silnika do nadwozia to jednak najmniejszy problem. O ile swapy w obrębie jednej marki są do ogarnięcia w garażu (jak np. wspomniany swap z HC-E na HD-E) o tyle montowanie silnika Toyoty, Nissan czy czegokolwiek innego to bardzo daleko idąca modyfikacja wozu obejmująca także układ paliwowy (ew. przejście z gaźnika na wtrysk), przeniesienie napędu na koła - trzeba dorobić półosie bo przeguby zew. mogą zostać oryginalne a wew. muszą być dopasowane do dyferencjału silnika. No i gwóźdź programu czyli kabelki. Często projekt dobrze zapowiadającego się od strony mechanicznej swapu kładą na dechy właśnie kabelki. Im nowocześniejszy silnik tym więcej roboty.
Do tego dochodzą rzecz jasna modyfikacje układu hamulcowego i zawieszenia - o ile oczywiście nowy agregat ma mieć więcej mocy lub jego masa będzie znacząco inna (większa/mniejsza).