forum.charade.pl | Polski Klub Daihatsu Charade
http://forum.charade.pl/

Wymiana rozrusznika i problem rozruchu na zimno.
http://forum.charade.pl/viewtopic.php?f=4&t=5578
Strona 1 z 2

Autor:  Emejcz [ 06-06-2011, 21:50 ]
Tytuł:  Wymiana rozrusznika i problem rozruchu na zimno.

Witam ponownie. Od momentu kupna auta szwankuje mi rozrusznik, w zasadzie nie wiem czy nie jest ciut gorzej. Mianowicie, często jest tak, że po przekręceniu kluczyka, słychać tylko taki nieprzyjemni zgrzyt. Ponoć to bendix nie załącza i obciera o koło zębate. Teraz kwestia jest tego, czy warto kupować używany rozrusznik za 50-60 zł czy lepiej naprawić ten za kwotę dwukrotnie wyższą? Szczerze mówiąc, mam w planie kupić jakąś używkę gdzie dają gwarancję rozruchową i zobaczyć jak to się będzie zachowywać. Tyle, że pojawia się tutaj pytanie, czy w Charadzie G100 wymiana rozrusznika jest możliwa bez kanału biorąc pod uwagę brak praktyki? :P Ogólnie rzecz biorąc jak na niego patrzę to nie wygląda to na nic skomplikowanego, ale nigdy tego nie robiłem więc nie jestem pewien czy nie ma tam jakichś ukrytych niespodzianek :P Nie będę ukrywał, że szkoda mi kasy na mechaników, jeżeli nie jest to absolutnie konieczne.

Autor:  Qller [ 06-06-2011, 22:14 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Się nie przyglądałem ale zakładając że konstrukcyjnie jest to auto japońsko-prosto i wygodnie zaprojektowane to nie masz co się bać że coś Ci nie wyjdzie.

Na logikę co tam może być, pare śrub i przewód zasilający ?

Dostęp to z tego co kojaże to jest w miare więc luz ;)

Autor:  bia2c [ 07-06-2011, 07:06 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

śmiało sam wymienisz bez większego problemu;

Autor:  Emejcz [ 16-06-2011, 14:30 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Eh i niestety, okazało się, że ten który mi przysłali nie pasuje.... najwidoczniej jest od wersji gaźnikowej, różnica mała, ale zmieścić się nie chce... jest po prostu za długi :| Zamieszczam fotkę dla ciekawych, ten po prawo to mój od wersji wtryskowej http://www11.speedyshare.com/files/2900 ... 202522.jpg

Autor:  Qller [ 16-06-2011, 15:43 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Duża różnica :/

Ale widze że wziąłeś się za robote :)

Trudno nie jest co ?

Autor:  Emejcz [ 16-06-2011, 16:31 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Jak by człowiek miał jakiś garaż czy cokolwiek by nie musieć robić tego pod blokiem, to było by dobrze :P Co jak co, ale cierpliwości to tu potrzeba. W zasadzie miałem już spasować, bo za cholerę nie mogłem wpasować klucza do tej śruby która jest pod spodem, bo nic tam nie widać, ale w końcu udało mi się ją wymacać paluchem i pooooowoli poszło :P
Ten co mi przysłali, to nie ten który był na zdjęciu wrzuconym na aukcje. Także zadzwoniłem tam, powysyłałem fotki i przyznali się do pomyłki. Mają wysłać mi na dniach ten drugi.

Autor:  Emejcz [ 21-06-2011, 20:17 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Przysłali odpowiedni... wymieniłem i niestety, jak nie zaskakiwało, tak nie zaskakuje czasami. Mógł bym założyć, że ten co mi przysłali także jest zły, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Mam teorię, nie wiem na ile słuszną, że mój akumulator czasami daje mu za mało energii i nie jest w stanie wepchnąć do samego końca tej zębatki aby się zakleszczyła. Powiedzcie mi, jaki akumulator powinien być w G100? Mój to jakiś noname Mourn coś tam, 370 amperów. I ktoś mi zasugerował, że to dość mało.

Autor:  Lupus [ 21-06-2011, 20:43 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Aku to wg. instrukcji 35Ah. Ja ma taki od Tico, na małe klemy, co ciekawe w Applausie (1,6) mam taki sam i też działa :D Więc to raczej nie kwestia samej baterii i jej pojemności czy prądu rozruchowego. Bardziej zainteresowałbym się masą. Jak gdzieś zaśniedzieje albo się śrubka obluzuje i nie dolega to dzieją się różne dziwne rzeczy. W Applausie miałem tak że olej pokapał mi na rozrusznik i dostał się pod gumową osłonkę śrubki masy. Śrubka się poluzowała i nie mogłem odpalić. Siara była pod Biedronką wieczorową porą :mrgreen:

Autor:  bia2c [ 22-06-2011, 07:11 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

aku katalogowo to max.46ah ,ja mam 360 amper;
też mi się wydaje że w twoim przypadku jest słaba masa na silniku;

Autor:  Emejcz [ 22-06-2011, 10:04 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Nie wiem nawet jak tę masę sprawdzić... Ale jak tak o tym mówicie, to mi się nasunęła inna sprawa jeszcze, czy może masa mieć wpływ na to, że mi się nie włącza sygnał ostrzegawczy, że światła są włączone? Bo ja nie wiedziałem nawet, że Charada taki ma, ale jakiś czas temu ze dwa razy mi się włączył :p
Zamierzam tak czy inaczej przełożyć aku z Corsy na sprawdzenie, tylko czy nie ma jakichś konsekwencji jak włoży się mocniejszy?

Autor:  ssjqbas [ 22-06-2011, 11:55 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

sygnał ostrzegawczy? znaczy dzwięk jak masz wyłączony samochód i drzwi otwierasz tak?
na słupku masz taki czujnik plastikowy czasem się zacinają z brudu lub rdzy

Autor:  Emejcz [ 22-06-2011, 17:58 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Tak, o tym sygnale mówię. Czy mówisz o tym czarnym? http://www12.speedyshare.com/files/2910 ... AG0039.jpg Czy czasem ten to nie był od alarmu?

No akumulator założyłem na próbę Boscha 46/420 i niestety zero efektu. Przyjrzałem się masie, ale wygląda to dobrze... zresztą, ja zmieniałem kabel od masy, bo ten co był to raczej przypominał poszarpany drut i przed zmianą było tak samo jak jest teraz. Doszedłem jednak do wniosku z bardziej ode mnie zorientowanym gościem, że ten rozrusznik co mi przysłali tak samo ma elektrykę nie w pełni sprawną i nie wsuwa bendiksa. Pojadę któregoś dnia do elektryka aby mi sprawdził czy rzeczywiście to rozrusznik...

Jako, iż bezsensu zakładać nowy temat, zapytam dalej tutaj. Co właściwie włącza ssanie? Co jest za to odpowiedzialne? Czy jest to może termowłącznik wentylatora (który notabene mam nowy) Czy to może czujnik pokazujący temperaturę na desce? Albo może jeszcze jakiś inny? Bo zasugerowano mi także, że mi się to ssanie zwyczajnie nie włącza na zimnym i dlatego bez lekkiego dodania gazu jest problem z odpaleniem. Po części by się zgadzało, że tak jest. Bo jak jest teraz ciepło, to po zapaleniu mi obroty nie idą powyżej 1000. Ale ja myślałem, że ssanie się włącza tylko jak jest zimno, czyżbym był w błędzie?

Autor:  Lupus [ 22-06-2011, 19:39 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Po pierwsze, kabel idący od minusa baterii do nadwozia to nie jedyna masa. Z nadwoziem połączony jest też silnik (blok), obudowa skrzyni, alternator i rozrusznik. Pewnie coś jeszcze, ale nie pamiętam teraz :wink: Wszystkie te punkty należy sprawdzić, odkręcić, przeczyścić, zmontować ponownie, ew. wymienić kable z uszkodzona izolacją, stwardniałe, z uszkodzonymi oczkami.

Po drugie, ssanie powoduje że silnik dostaję więcej paliwa, co ułatwia rozruch na zimno. Cięgno po lewej stronie otwiera dodatkową dyszę w gaźniku. Ma dwa położenia. Pozycja gdy jest wyciągnięte do końca służy do odpalania na zimno. Obroty będą dość wysokie przez kilkadziesiąt sekund. Gdy spadną (kolektor wydechowy zacznie robić się ciepły i dolot będzie zasysał ogrzane prze zeń powietrze) cięgno wciska się mniej więcej do połowy (czuć wyraźny "stopień") i można jechać. Po przejechaniu (u mnie konkretnie) ok. 1,5 km zapala się pomarańczowa kontrolka na desce i cięgno wciska się po końca. Wtedy wskaźnik temperatury na desce zaczyna dopiero się ruszać. Nie ma to żadnego związku z wentylatorem i jego termowłącznikiem.
Jak zimą były najgorsze mrozy to ja też musiałem odpalać "tuptając" po gazie, mimo włączonego i sprawnego ssania.
Ale czemu szukasz powodu niedomagania w ukł. paliwowym, skoro mówiłeś o tym, że rozrusznik nie wypycha zębatki? Jeśli tak jest w istocie doświadczony auto-elektryk powinien to potwierdzić (lub temu zaprzeczyć) "na ucho". Taka niesprawność zwykle generuje specyficzne odgłosy przy uruchamianiu silnika. Trudno opisać ten dźwięk, coś jak uruchamianie wiertarki na dnie studni :lol: , nie potrafię tego inaczej opisać. Musiałbym nagrać telefonem jak sąsiad odpala swoje Tipo, rozrusznik chwyta mu zawsze za drugim razem.

Autor:  Emejcz [ 22-06-2011, 20:41 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika.

Mam wersje wtryskową i tutaj ssanie jest automatyczne. Gazu nie powinno się dodawać na wtrysku z tego co mi wiadomo.
Sprawa ssania, a sprawa rozrusznika to oddzielne sprawy. Ale kwestie ssania opisałem także tutaj, aby nie tworzyć nowego tematu.
No dźwięk wydawany przez rozrusznik wskazuje, że bendiks nie zaskakuje. Ale, że zakładając nowy nic to nie zmieniło i też go czasem nie wpycha, to stwierdziłem, że może powodem tego nie wpychania jest za słaby impuls i dlatego zacząłem szukać przy elektryce. Najwidoczniej jednak, ten który zakupiłem jest niesprawny, ale będę musiał jechać to potwierdzić.

Autor:  czarny_iwan [ 23-06-2011, 07:22 ]
Tytuł:  Re: Wymiana rozrusznika i problem rozruchu na zimno.

Jeżeli dwa rozruszniki dają identyczne objawy to możliwe że uszkodzone jest uzębienie na kole zamachowym. Silnik zatrzymuje się niby w 3 pozycjach ale zazwyczaj jedna jest uprzywilejowana. Wyjmij jeszcze raz rozrusznik i sprawdź uzębienie na całym obwodzie. Jeśli jest wypracowanie to niestety ale tu jest przyczyna. Pracę rozrusznika możesz spradzić bez montowania do samochodu.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/